Mamy już wiosnę kalendarzową, dlatego postanowiłem zmienić wygląd swojego bloga na bardziej wiosenny. Cieszę się, że mój ostatni post o kolei w Żurominie ku mojemu zdziwieniu okazał się bardzo popularny (ponad 700 wyświetleń w ciągu dwóch dni). W związku z powyższym postanowiłem przybliżać Wam ciekawe miejsca i zapomnianą historię naszego regionu. Będę opisywał to, o czym niekiedy mało kto wie.
środa, 4 kwietnia 2012
czwartek, 29 marca 2012
Dlaczego w Żurominie nie ma linii kolejowej, czyli o problemie komunikacyjnym
Często żurominiacy słyszą przytyki mieszkańców innych miast np. "miasto kolejarzy" , "jak tam wasz dworzec wygląda?" itp. Niestety, ale podobno nasze miasto jest jedynym miastem powiatowym w Polsce, które nie ma kolei. Dotarłem do źródeł, które wskazują, że niewiele brakowało, aby Żuromin stał się miastem kolejowym. Brak kolei na pewno ujemnie wpłynął na rozwój miasta, ale już przechodzę do konkretów.
Hipotetyczny wygląd stacji kolejowej w Żurominie w dzisiejszych czasach
poniedziałek, 26 marca 2012
Follow by Email, czyli bądź na bieżąco
Uruchomiłem dzisiaj nową funkcję śledzenia moich nowych postów, za pomocą swojej poczty e-mail. Wystarczy wpisać swój adres e-mail w okienko po prawej stronie i kliknąć na "submit", aby być na bieżąco z moimi nowymi postami.
niedziela, 25 marca 2012
Dworek w Kliczewie Małym niszczeje, czyli to ostatnie chwile, aby go zobaczyć
Ładna pogoda sprzyja wypadom rowerowym za miasto. Jeżeli ma ktoś ochotę dołączyć do moich wyjazdów proszę o kontakt e-mailowy. W ostatnim czasie byłem w Kliczewie Małym gm. Żuromin. Zainteresowałem się bądź co bądź już w zasadzie ruinami dworku. Jeszcze nie tak dawno pamiętam mieściła się w nim szkoła, a teraz przedstawia on opłakany stan. Szkoda, że skazany on jest na stopniowe umieranie, podobnie jak dworek w Poniatowie.
Trochę historii...
Trochę historii...
niedziela, 11 marca 2012
Relacja z koncertu Jerzego Połomskiego w Żurominie, czyli dla tych co nie mieli biletów
W dniu 9 marca 2012 roku byłem na recitalu znanego piosenkarza Jerzego Połomskiego, który miał miejsce w Żuromińskim Centrum Kultury. Podobnie jak na innych koncertach tego artysty, tak i w Żurominie większość na widowni stanowiły panie, tym bardziej, że data występu zbiegła się z Dniem Kobiet. Przed Jerzym Połomskim jako support wystąpił chór nauczycielski z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych „Verbi causa” z Zielonej.
niedziela, 26 lutego 2012
Nocna pobudka mieszkańców Żuromina, czyli o zakłócaniu ciszy nocnej
Dzisiaj w nocy o godz. 0.43 cała moja rodzina została przebudzona ze snu na skutek wybuchów materiałów pirotechnicznych. Zdarzenie to miało miejsce koło baru Zacisze przy ul. Wyzwolenia, a kanonada trwała prawie dwie minuty.
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny (areszt wymierza się od 5 do 30 dni).
środa, 15 lutego 2012
Koncert Walentynkowy w Żurominie, czyli dla tych, których nie było
Stało się już tradycją, że staram się utrwalać wszelkie imprezy, które mają miejsce w naszym mieście. Wczoraj w Żuromińskim Centrum Kultury odbył się koncert Walentynkowy. Jako pierwszy wystąpił bluesman Paweł Szymański. Niestety nie zdążyłem na jego występ. Następnie zaprezentował się zespół rockowy Na Ostatnią Chwilę. Jest to formacja, której ideą jest dotrzeć do jak największej ilości słuchaczy, szczególnie młodych ludzi, którym poprzez rocka można przekazać kilka najważniejszych prawd o zagrożeniach związanych z używkami, których rock 'n' roll i życie jest pełne. Jak sądzę muzykom udało się osiągnąć sukces jeżeli chodzi o przekaz. Gitarzysta i wokalista Andrzej Piasecki potrafił swoimi wypowiedziami w ciekawy sposób zainteresować przybyłych fanów rocka, a także zwerbować na scenę część publiczności. Jak zwykle w takich sytuacjach niezawodny był Jarek Dąbrowski.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
